Masz dobry odkurzacz. Regularnie odkurzasz. Więc dlaczego nadal kichasz?
Powiedz mi, czy to brzmi znajomo?
Odkurzasz dokładnie. Może nawet masz drogi odkurzacz – z filtrem HEPA, z wielostopniowym systemem filtracji, z certyfikatami i nagrodami w testach porównawczych. Odkurzasz regularnie – raz, dwa razy w tygodniu.
A mimo to ktoś w Twoim domu nadal ma objawy alergii. Katar. Kichanie. Łzawiące oczy. Kaszel bez wyraźnej przyczyny.
I mówisz sobie: może to wina pory roku. Może za suche powietrze. Może trzeba zmienić odkurzacz na jeszcze lepszy.
Ale co jeśli problem nie leży w tym, jak odkurzasz – ani nawet w tym, czym odkurzasz?
Co jeśli sam mechanizm działania tradycyjnego odkurzacza – każdego tradycyjnego odkurzacza – jest częścią problemu?
Wyobraź sobie taką scenę
Jest sobotnie przedpołudnie. Bierzesz odkurzacz i zaczynasz sprzątanie.
Szczotka przesuwa się po dywanie. Odkurzacz głośno pracuje. Czujesz satysfakcję – dywan wygląda coraz lepiej, linie po szczotce świadczą o dokładnej pracy.
Po dwudziestu minutach gotowe. Chowasz odkurzacz. Siadasz na kanapie.
I zaczynasz kichać.
Lub – co bardziej subtelne – po kilku godzinach nos jest bardziej zatkany niż rano. Oczy trochę pieką. Dziecko kaszle.
Przypadek? Nie.
To jest fizyka i chemia tradycyjnego odkurzania – i zaraz zobaczysz, dlaczego tak się dzieje.
Co tak naprawdę robi tradycyjny odkurzacz?
Tradycyjny odkurzacz działa na prostej zasadzie: silnik wytwarza podciśnienie, które wciąga powietrze wraz z zanieczyszczeniami przez wlot, przepuszcza przez system filtrów i wypuszcza „oczyszczone” powietrze z powrotem do pomieszczenia.
Brzmi rozsądnie ale diabeł tkwi w szczegółach.
Problem pierwszy – filtr nigdy nie jest idealny.
Nawet najlepszy filtr HEPA zatrzymuje cząsteczki powyżej określonej wielkości. Cząsteczki mniejsze – w tym część alergenów i drobnoustrojów – przechodzą przez filtr i wracają do powietrza w pokoju.
Co więcej – filtr z czasem się zapycha. Im bardziej zapchany, tym mniej skuteczny. Ale też im bardziej zapchany, tym trudniej przez niego przepuścić powietrze – więc silnik pracuje mocniej, a ciśnienie po obu stronach filtra rośnie. To zwiększa ryzyko, że drobne cząsteczki przedostaną się przez niego siłą.
Kiedy ostatnio wymieniałeś filtr w swoim odkurzaczu?
Problem drugi – worek lub pojemnik to nie szczelny pojemnik.
Zanieczyszczenia zebrane podczas odkurzania trafiają do worka lub pojemnika ale worek nie jest hermetyczny – cząsteczki kurzu i alergenów mogą przez niego przenikać z powrotem do strumienia powietrza.
A pojemnik bez worka? Gdy go opróżniasz – unosisz w powietrze wszystko, co zebrałeś podczas odkurzania. Chmura kurzu, alergenów i roztoczy trafia prosto do powietrza, którym oddychasz.
Problem trzeci – szczotka unosi więcej, niż zbiera.
To jest najważniejsza i najmniej oczywista kwestia.
Gdy szczotka odkurzacza przesuwa się po dywanie, tapicerce czy podłodze – mechanicznie porusza zanieczyszczenia, które tam leżały. Część z nich zostaje wciągnięta przez odkurzacz ale część – szczególnie te najlżejsze cząsteczki, czyli właśnie alergeny – zostaje uniesiona w powietrze.
I tam zostaje. Przez kilkanaście do kilkudziesięciu minut po zakończeniu odkurzania.
Pomiary jakości powietrza przeprowadzane podczas i po odkurzaniu tradycyjnym odkurzaczem konsekwentnie pokazują to samo – poziom cząsteczek unoszących się w powietrzu jest znacznie wyższy podczas odkurzania i przez jakiś czas po jego zakończeniu niż przed rozpoczęciem sprzątania.
Odkurzasz i przez chwilę powietrze w Twoim domu jest gorsze niż przed odkurzaniem.
Co Cię to kosztuje i kogo dotyczy najbardziej?
Zatrzymaj się tutaj na chwilę.
Jeśli w Twoim domu jest osoba z alergią na roztocza – a według szacunków dotyczy to od 10 do 20 procent populacji – tradycyjne odkurzanie może być jednym z głównych powodów, dla których jej objawy nie ustępują mimo leczenia.
Wyobraź sobie: regularnie bierzesz leki antyhistaminowe. Regularnie odkurzasz. Chodzisz do alergologa. Wydajesz pieniądze na specjalne pościele antyroztoczowe.
A odkurzacz – ten drogi, dobry, z filtrem HEPA – dwa razy w tygodniu unosi alergeny w powietrze i część z nich wypuszcza z powrotem przez wylot.
Jak długo trwa ta sytuacja w Twoim domu?
I pomyśl o dzieciach. Dzieci spędzają więcej czasu blisko podłogi – tam, gdzie stężenie alergenów jest najwyższe. Wdychają więcej powietrza w przeliczeniu na masę ciała. Ich układ immunologiczny dopiero się kształtuje.
Czy nie jest ważne, żeby powietrze, którym oddychają podczas zabawy na dywanie, było naprawdę czyste?
Co by się zmieniło, gdyby odkurzanie naprawdę oczyszczało powietrze?
Wyobraź sobie to przez chwilę.
Odkurzasz – i zamiast unosić alergeny w powietrze – wychwytuje je i zatrzymuje na zawsze. Powietrze wypuszczane przez urządzenie jest czystsze niż to, które zostało wciągnięte.
Po odkurzaniu – zamiast wyższego poziomu alergenów w powietrzu – masz niższy. Bo urządzenie podczas pracy aktywnie oczyszcza powietrze w całym pomieszczeniu.
Że po sprzątaniu osoba z alergią czuje się lepiej – a nie gorzej.
Że dziecko bawiące się na dywanie wdycha powietrze, które przed chwilą przeszło przez filtr wodny – a nie przez membranę z nagromadzonym kurzem.
Czy to nie jest właśnie to, na co liczysz, gdy bierzesz się za odkurzanie?
Jak wirująca woda rozwiązuje problem, którego filtry nie mogą rozwiązać?
Kluczem jest zmiana medium filtrującego.
Tradycyjne odkurzacze używają filtrów stałych – membran, tkanin, sprasowanych włókien. Każdy z nich ma swoją porowatość – i każdy przepuszcza cząsteczki mniejsze niż jego pory.
Wirująca woda działa inaczej.
Zanieczyszczone powietrze jest wciągane do urządzenia i przepuszczane przez wirującą wodę. Cząsteczki kurzu, alergenów, zarodników pleśni, odchodów roztoczy – wszystko to zostaje „złapane” przez wodę i zatrzymane w niej na dobre. Nie mogą wrócić do powietrza, bo są mokre i ciężkie.

Powietrze, które wraca do pomieszczenia, przeszło przez wodę – i jest od niej czystsze.
I tu pojawia się jeszcze jedna zaleta, której nie oferuje żaden tradycyjny odkurzacz.
Urządzenie pracujące z wirującą wodą może działać w trybie oczyszczania powietrza – bez odkurzania, na wolnych obrotach, w dowolnym miejscu pomieszczenia. Wciąga powietrze z całego pokoju, przepuszcza przez wirującą wodę i wypuszcza oczyszczone.
Podczas gdy Ty siedzisz w salonie. Podczas gdy dzieci śpią w sypialni. W nocy, jeśli chcesz.
Jedno urządzenie – które odkurzając, jednocześnie oczyszcza powietrze. I które może oczyszczać powietrze nawet wtedy, gdy nie odkurzasz.
Jak ocenić, czy Twój obecny odkurzacz jest częścią problemu?
Kilka prostych pytań, które warto sobie zadać:
Czy po odkurzaniu czujesz się gorzej niż przed? Czy masz zatkany nos, kichasz lub masz łzawiące oczy podczas lub po odkurzaniu?
Czy osoba z alergią w Twoim domu ma objawy mimo regularnego sprzątania i leczenia?
Kiedy ostatnio wymieniałeś filtr w odkurzaczu? Czy worek był zapełniony, gdy go wymieniałeś?
Czy podczas opróżniania pojemnika lub wymiany worka widzisz obłok kurzu?
Jeśli odpowiedziałeś „tak” na choć jedno z tych pytań – Twój odkurzacz prawdopodobnie jest częścią problemu, a nie jego rozwiązaniem.
FAQ
Czy filtr HEPA w tradycyjnym odkurzaczu nie wystarcza? Filtr HEPA zatrzymuje cząsteczki powyżej 0,3 mikrometra ze skutecznością 99,97% ale tylko wtedy, gdy jest świeży i prawidłowo zainstalowany. Z czasem traci skuteczność. Poza tym – nie rozwiązuje problemu unoszenia alergenów przez szczotkę podczas odkurzania ani problemu emisji przy opróżnianiu pojemnika.
Czy odkurzacz z wirującą wodą jest trudny w obsłudze? Nie – zasada obsługi jest podobna do tradycyjnego odkurzacza. Różnica polega na tym, że zamiast wymieniać worki i filtry, wylewasz brudną wodę po każdym użyciu. To jednocześnie potwierdzenie skuteczności – widzisz na własne oczy, co zostało zebrane.
Czy wirująca woda jest skuteczna przy odkurzaniu dywanów i wykładzin? Tak. Skuteczność odkurzania powierzchni jest porównywalna z tradycyjnym odkurzaczem – a w przypadku alergenów często wyższa, bo zebrane zanieczyszczenia trafiają do wody i nie wracają do powietrza.
Czy urządzenie jest głośne? W trybie odkurzania – poziom hałasu jest porównywalny z tradycyjnym odkurzaczem. W trybie oczyszczania powietrza urządzenie pracuje na znacznie niższych obrotach – ciszej, bez przeszkadzania w codziennych czynnościach.
Jak sprawdzić, czy to rozwiązanie jest odpowiednie dla mojego domu? Najlepszym sposobem jest bezpłatny test we własnym domu. Specjalista przyjedzie do Ciebie, przeprowadzi demonstrację i pokaże na żywo, co zbiera z Twoich podłóg i powietrza. Bez zobowiązań – tylko konkretny pokaz działania.
Podsumowanie
Tradycyjny odkurzacz robi to, do czego został zaprojektowany – zbiera zanieczyszczenia z podłóg i powierzchni. Nie został jednak zaprojektowany do oczyszczania powietrza. A przy alergii – to właśnie powietrze jest kluczowe.
Wirująca woda zmienia zasady gry. Zatrzymuje zanieczyszczenia tam, gdzie nie mogą wrócić – w wodzie i przy okazji odkurzania oczyszcza powietrze w całym pomieszczeniu.
Jeśli chcesz zobaczyć na własne oczy różnicę – umów się na darmowy test w swoim domu.

Ola – mama, żona, ma świra na punkcie sprzątania a dzięki metodzie sprzątania tylko dzięki wodzie, sprząta nie tylko szybciej ale efekty tego sprzątania są zdecydowanie lepsze i zostają na dłużej.
P.S. Wiesz, że dzięki wodzie powietrze w Twoim domu może być naprawdę czyste? O tym jak to możliwie, przekonasz się w ebook’u „Efekt Wody”.



